Forum Dolina Polanki Strona Główna
Zaloguj Rejestracja Profil Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości FAQ Szukaj Użytkownicy Grupy
Kategorie kaca

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Dolina Polanki Strona Główna -> Humor
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
edi
Elite Member
Elite Member



Dołączył: 06 Lip 2007
Posty: 82
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Nieszkowice Wielkie

PostWysłany: Czw 16:38, 13 Wrz 2007    Temat postu: Kategorie kaca

Kategorie kaca:


*1-gwiazdkowy

Bezbolesny. W zasadzie nie czujesz się chory. Śpisz we własnym łóżku i kiedy się budzisz, nie ma w nim razem z tobą słupków drogowych.

Wciąż jesteś w stanie stosunkowo dobrze funkcjonować dzięki energii, którą pozyskałeś z wódki i Red Bulli. Możesz jednak wypić 10 butelek wody i wciąż czujesz suszę jak na Saharze.

Nawet wegetarianie dają się zabić za cheeseburgera i paczkę frytek.

** 2-gwiazdkowy

Nie boli, ale zdecydowanie coś jest nie tak. Może i wyglądasz nieźle, ale prezentujesz skupienie uwagi i aktywność umysłową na poziomie zszywacza biurowego.

Kawa, nad którą próbujesz się skupić, tylko pogarsza stan Twojego wzburzonego żołądka, który domaga się pełnego angielskiego śniadania.

Mimo stosunkowo normalnego zachowania w biurze kosztujesz swojego pracodawcę niezłą sumkę, bo jedyną pracą, jaką jesteś w stanie wykonać, jest bezmyślne wypełnianie nieskomplikowanych papierków, bezcelowe surfowanie po sieci i wysyłanie łańcuszków.

*** 3-gwiazdkowy

Lekki ból głowy. Brzuch czuje się g*wnianie. Często się zawieszasz i nie jesteś zbyt produktywny.

Krztusisz się za każdym razem, gdy ktoś przechodzi koło twojego biurka, bo perfumy lub dezodorant przypominają ci o kolejkach niezidentyfikowanych trunków, które wypiłeś po tym, jak ochroniarz wywalił ciebie i twoich kumpli z knajpy około drugiej w nocy.

Życie byłoby zdecydowanie przyjemniejsze, gdybyś był teraz w łóżku z pudełkiem pączków i dwulitrową butelką coli i oglądał telewizję edukacyjną.

Wypiłeś cztery kubki kawy, dzbanek wody i dwulitrową butelkę dietetycznej coli, ale nie sikałeś ani razu.

**** 4-gwiazdkowy

Straciłeś chęć do życia. Głowa ci pulsuje i nie możesz mówić zbyt szybko, bo inaczej możesz zacząć rzucać wiktem.


Szef zmieszał cię z błotem za spóźnienie i ochrzanił przy okazji za wydzielanie oparów alkoholu.

Jesteś dobrze ubrany, ale śmierdzisz jak stare skarpetki i trudno ci ukryć fakt, że przegapiłeś kilka kluczowych miejsc przy goleniu.

Twoje oczy wyglądają jak jedna wielka żyła, a twoje uczesanie sprawia, że wyglądasz jak wyrzutek z drugiej klasy. Rocznik około 1976.

Oddałbyś pół wypłaty za jedną z następujących rzeczy: urlop, pączek i chwila samotności, wehikuł czasu, żebyś mógł wrócić do poprzedniego wieczoru i nigdzie nie wychodzić.

Na ulicy straszysz małe dzieci przechodząc obok nich.

***** 5-gwiazdkowy

W głowie czujesz drugi puls, który trochę denerwuje kolegę siedzącego biurko obok.

Opary wódki wydobywają się z ciebie wszystkimi porami ciała i trochę cię oszałamiają.

W kącikach ust masz grudki pasty do zębów po porannym szczotkowaniu.

Twoje ciało utraciło zdolność do produkowania śliny i twój język zaczyna cię dławić.

Zacząłbyś płakać gdyby nie fakt, że utraciłbyś wtedy ostatnie krople wilgoci, jakie w tobie jeszcze zostały.

Śmierć wydaje się być całkiem atrakcyjną perspektywą. Twój szef nawet się nie wścieka, a twoi koledzy z pracy myślą, że właśnie zdechł twój pies, bo tak żałośnie wyglądasz.

Powinieneś był wziąć dzień chorobowego. Przedstawmy sprawę jasno – jedyne, co dziś robisz w pracy, to oddychanie… bardzo ostrożne.

****** 6-gwiazdkowy

Wracasz do domu i wspinasz się do łóżka.

Sen przychodzi natychmiast, bo próbowałeś z nim walczyć jeszcze w taksówce.

Udaje ci się przespać jakieś dwie godziny, póki nie budzą cię hałasy w twojej głowie.

Dostrzegasz, że twoje łóżko dostało pozwolenie na start i nieustannie krąży wokół pokoju.

Bez względu na to, co zrobisz, i tak się porzygasz.

Udaje ci się wydostać z łóżka tylko po to, żeby się zorientować, że twój pokój zamienił się w jacht na pełnym morzu. Po ciężkim obijaniu się o ściany i zrzuceniu wszystkich zdjęć udaje ci się znaleźć toaletę.

Jeśli masz szczęście, pamiętasz o podniesieniu klapy sedesu zanim eksplodujesz i obudzisz cały dom twoją wersją zewu godowego morsów.


Siedzisz na podłodze w samej bieliźnie, przytulając się do swojego jedynego przyjaciela, jaki ci pozostał na świecie (sedes), co jakiś czas wydajesz z siebie odgłosy morsa, plujesz i pierdzisz. Najczęściej na tym etapie nadciąga pomoc, nawet jeżeli po chwili się ucieka.

Gdy już całkowicie opróżnisz żołądek, twoje spontaniczne erupcje ograniczają się do piętnastominutowych interwałów, ale twoje ciało się nie uspokaja.

Jesteś przekonany, że zaczynasz wywijać się na lewą stronę i jesteś gotów przysiąc, że przed chwilą widziałeś swoje migdałki, wylatujące na zewnątrz.

Zaczyna świtać, gdy próbując wspiąć się na łóżko mijasz swoją zdegustowaną partnerkę, która właśnie wstaje. Znowu robi ci awanturę za włażenie do łóżka z grudkami zaschniętych wymiocin we włosach.

Niechętnie podążasz za jej radą i bierzesz prysznic. Praca dziś nawet nie wchodzi w grę.

Spędzasz cały dzień na unikaniu wszystkiego, od czego mógłbyś się znów pochorować, jak na przykład ruszania się.

Przysięgasz nigdy nie wziąć do ust ani kropli alkoholu, i kto wie, może przez najbliższy dzień lub dwa uda ci się dotrzymać słowa…


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Dolina Polanki Strona Główna -> Humor Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group, Theme by GhostNr1